Wychodziłam z domu a przed drzwiami spotkałam Tomasa.....
Tomas-Violetta proszę czekaj!-
Pięć minut później przy Studio 21.....
Violetta- Tomas co chciałeś? Przecież wiesz, że nie możesz przychodzić do mnie do domu! -
Tomas-Wiem, ale chciałem ci tylko powiedzieć, że cię kocham i chcę żebyś dała mi jeszcze jedną szansę.-
Violetta- Tomas wiesz, że ja teraz nie mam czasu na związki. Za kilka dni wyjeżdżam do Kataru i to i tak nie miałoby sensu. A tak w ogóle ja kocham Leona i nic tego nie zmieni.
Tomas-Ale Violetta proszę czekaj!!!-
Violetta-Temat skończony. Tomas proszę zrozum mnie ja po prostu nie......-
Tomas-Rozumiem Violetta może ty mnie nie Kochasz tak jak ja ciebie, ale ja wiem, że gdzieś w głębi twojego serca twoja miłość do mnie czeka na jej odkrycie.-
Violetta-To na prawdę wzruszające, ale źle myślisz.-
Tomas-Nie oszukuj samej siebie.-
Violetta- Ja siebie nie oszukuje, ale tą myślą ty oszukujesz siebie.-
Tomas- Dobra Violetta myśl co chcesz. Ale ja w nas wierze.-
Violetta- Na razie Tomas.-
Tomas- Do zobaczenia Violetta.-
Dwadzieścia minut później na lekcji muzyki z Pablo......
Pablo- Więc dziś zadam wam pracę w parach. Pary wylosuję Camila.-
Camila-Brodway i Fran, Tomas i Violetta, Leon i Ludmiła, Maxi i Naty, Andres i Ja-
Pablo-Czyli pary już wyznaczone. Na co czekacie do pracy! Prace zaprezentujecie w środę.-
Violetta i Tomas wychodzą ze studia pod czas deszczu odchodzą trochę dalej i...........
Zobacz co się zdarzyło.......
Violetta-Dzięki że mnie uratowałeś i.....-
Tomas-To było cudowne.I co zrozumiałaś, że mnie kochasz?-
Violetta- może miałeś rację -
cdn. /Galaxy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz